niedziela, lutego 14, 2021

Ciasteczka brownie w kształcie serca ze świeżym kremem malinowym, to idealna propozycja walentynkowa. Ciasteczka wychodzą intensywnie czekoladowe i wilgotne, a dodatek kremu z dodatkiem świeżych malin sprawi, że nie będziecie mogli się od nich oderwać ;) 
Niestety nie jest to propozycja dla osób będących na diecie :) - brownie z kremem malinowym są bardzo słodkie w smaku.

Składniki:
 
  • 80 g masła
  • 90 g gorzkiej czekolady (do pieczenia)
  • 1½ szklanki drobnego cukru
  •  3 duże jajka (w temperaturze pokojowej) 
  • 1 łyżeczka kawy instant w proszku
  • 1½ łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • ¼ łyżeczki soli
  • ¾ szklanki mąki pszennej

Krem malinowy:
  • 360 g świeżych malin
  • 80 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • ½ łyżeczki soku z cytryny
  • 3½ szklanki cukru pudru
  • szczypta soli

Dodatkowo:
  • cukier puder (do posypania)

Piekarnik nagrzać do temp.180°C. 
Formę o wymiarach 23 x 33 cm posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.

Do rondelka z grubym dnem przełożyć pokrojone w kostkę masło i czekoladę. Całość rozpuścić na małym ogniu (ciągle mieszając). Zdjąć z palnika. Do czekoladowej masy dodać cukier (stopniowo po 1 łyżce). Wymieszać łyżką drewnianą do połączenia składników. Następnie dodawać po jednym jajku, mieszając dokładnie za każdym razem. Dodać kawę, ekstrakt waniliowy i sól. Następnie do masy przesiać mąkę i ponownie dobrze wymieszać. Do mieszania nie należy używać miksera, ponieważ wtedy ciasto zbyt mocno się napowietrzy - i stworzy nam zbyt grubą, kruchą skórkę na powierzchni.
Ciasto przelać do przygotowanej formy.
Piec przez około 20-25 minut, do momentu aż ciasto lekko urośnie. Wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia.

Teraz należy przygotować krem malinowy. Do rondelka przełożyć umyte maliny. Owoce dusić na niewielkim ogniu, do momentu, kiedy maliny zaczną się rozpadać i osiągną konsystencję sosu. 
Masę przecedzić przez sitko o drobnych oczkach, wyłożone dodatkowo podwójną warstwą gazy. Żeby uzyskać jak najwięcej soku z malin, można po przecedzeniu, mocno skręć końcówki gazy i dociskać sos malinowy tylną stroną dużej drewnianej łyżki.
Uzyskany, klarowny sok malinowy przelać z powrotem do rondelka. Dusić, aż sok zmniejszy się do pojemności około ¼ szklanki. Sok będzie skoncentrowany i w kolorze głębokiej czerwieni. Odstawić do ostygnięcia.

Do misy miksera przełożyć masło o temperaturze pokojowej. Ubijać (na średnich obrotach) przez około 2 minuty, aż masło stanie się jasne i puszyste. Dodać 2 szklanki cukru pudru, ¼ szklanki schłodzonego soku malinowego, sok z cytryny i sól. Mieszać do uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Dodać kolejne 1½ szklanki cukru pudru i ponownie wymieszać. 

Ciasto brownie wyjąć z formy i za pomocą foremki powycinać z niego, jak największą ilość serduszek. Uzyskaną ilość podzielić na pół.

Przygotowany wcześniej krem malinowy, przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką. Odłożoną połowę ilości serduszek - pokryć równomiernie kremem malinowym. Następnie na każdym serduszku z kremem, ułożyć jedno z serduszek bez kremu, lekko dociskając.

Na koniec wszystkie ciasteczka posypać cukrem pudrem.


Żródło (z niewielkimi zmianami): afarmgirlsdabbles.com

  drukuj przepis

Ciasteczka brownie z kremem malinowym

czwartek, lutego 11, 2021

Dzisiaj mamy "tłusty czwartek" - więc obowiązkowo muszą być pączki. Przepis, którym się z wami podzielę - jest naprawdę wyjątkowy. Pączki wychodzą lekkie i puszyste, a nadzienie kokosowe z dodatkiem mleka kokosowego i białej czekolady zostawi niezapomniane wrażenia :) Polecam.
Z podanych składników, wyjdzie nam około 20 sztuk pączków.


Składniki:
  • 100 ml mleka krowiego (letniego)
  • 150 ml mleka kokosowego (letniego)
  • 50 g świeżych drożdży
  • 3 łyżki cukru
  • 500 g mąki tortowej
  • szczypta soli
  • 1 cukier wanilinowy (16 g)
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • 50 g masła (roztopionego i ostudzonego)
  • 2 łyżki spirytusu   

Nadzienie kokosowe:
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 5 żółtek
  • 50 g cukru
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 180 g białej czekolady

Lukier:
  • 170 g cukru pudru
  • 4 łyżki gorącej wody

Dodatkowo:
  • 100 g wiórków kokosowych 

Zaczynamy od przygotowania nadzienia kokosowego.
Żółtka z cukrem przełożyć do dosyć dużej miski. Całość utrzeć mikserem (na wysokich obrotach) do momentu, aż masa będzie puszysta i bardzo jasna. Dodać 50 ml mleka, przesianą mąkę ziemniaczaną i ponownie wymieszać całość, do momentu, kiedy wszystkie składniki dobrze się połączą.
W rondelku (na średnim ogniu) zagotować resztę mleka kokosowego i pomału wlać do niego utarte żółtka z mlekiem i mąką. Przez cały czas masę należy mieszać (fot.1). Gotować do momentu, aż masa zgęstnieje do konsystencji budyniu. Rondelek zdjąć z ognia. Białą czekoladę połamać i razem z 2 łyżkami mleka kokosowego, rozpuścić w kąpieli wodnej (fot.2). Kiedy będzie już miała płynną konsystencję, dodać do budyniu i dokładnie wymieszać całość. Gotowy budyń przykryć i odstawić go do całkowitego wystudzenia. 

Wszystkie składniki na pączki muszą być w temperaturze pokojowej.

Mleko krowie i mleko kokosowe wlać do miski. Dodać pokruszone drożdże, 1 łyżkę mąki i 1 łyżkę cukru. Wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce, na około 10-15 minut, do czasu aż drożdże porządnie się spienią. 

Mąkę tortową przesiać do dużej miski, dodać sól i cukier wanilinowy.
Jajko i żółtka utrzeć z pozostałymi 2 łyżkami cukru na białą, puszystą masę przez 10-15 minut. Do miski z mąką przelać wyrośnięte drożdże i wymieszać drewnianą łyżką. Dodać ubite jajka i wymieszać. Następnie dokładnie wyrobić ciasto - jeżeli wyrabiamy ciasto ręcznie, to  przez około 15 - 20 minut, a jeżeli za pomocą robota ze specjalnym hakiem, to możemy ten czas skrócić o 5 minut. Na koniec wyrabiania ciasto musi odchodzić od ręki.
Do wyrobionego ciasta dodać roztopione i ostudzone masło oraz spirytus. Zagnieść ponownie do całkowitego połączenia składników. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 1 godzinę - do czasu aż ciasto znacznie zwiększy swoją objętość (fot.3).
Przygotować stolnicę. Podsypać ją lekko mąką, wyłożyć ciasto i zagnieść je jeszcze raz przez około 2 - 3 minuty, tak żeby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Ciasto delikatnie rozwałkować na placek o wymiarach około 25 x 30 cm i wysokości około 2 cm (fot.4). Za pomocą szklanki lub okrągłej foremki o średnicy około 7 cm wycinać kółka (fot.5). Odłożyć na bok. Resztki ciasta połączyć, ponownie delikatnie rozwałkować i ponownie powycinać kółka - i tak aż do całkowitego wykorzystania ciasta. 

Powycinane krążki rozłożyć równomiernie (fot.6), przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 30 - 40 minut do wyrośnięcia. 

W dużym garnku (powoli i stopniowo) rozgrzać olej do smażenia pączków. Najlepiej, kiedy osiągnie temperaturę 180°C. 
Wyrośnięte pączki wkładać pojedynczo na nagrzany olej i smażyć przez około 2 minuty z każdej strony (fot.7). Bardzo ważne jest, żeby podczas smażenia kontrolować temperaturę oleju, tak aby cały czas trzymała 180°C.
Usmażone pączki wyławiać łyżką cedzakową i odkładać na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi, żeby odsączyć je z nadmiaru oleju.

Pączki przestudzić. Masę budyniowo-kokosową przełożyć do rękawa cukierniczego a następnie nadziewać nią pączki, wciskając głęboko końcówkę szprycy i napełniając ciastka sporą ilością nadzienia. 

Przygotować lukier. Do cukru pudru wlać gorącą wodę i dokładnie wymieszać tak, żeby nie było grudek. Gęstość lukru można regulować dodając więcej cukru pudru lub dolewając wodę. 

Pączki maczać w lukrze (fot.8), a następnie posypać je wiórkami kokosowymi.

Pączki kokosowe

piątek, lutego 05, 2021

Przepyszny deser kokosowy w postaci mini serniczków z dodatkiem świeżych malin. Aksamitnie kremowe ciasteczka o mocno wyczuwalnym, kokosowym smaku mogą być doskonałą propozycją, na wyjątkowy wieczór we dwoje ;). Do przygotowania tych serniczków, wykorzystujemy dużą ilość mleka kokosowego, białą czekoladę oraz delikatne, samodzielnie wykonane kruche ciasteczka z nutką wanilii. Prawdziwa magia smaków... Polecam!

Składniki na kruche spody:

  • 100 g mąki
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g miękkiego masła
  • 40 g cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 żółtko
  • ½ łyżki mleka

Masa na serniczki:
  • 125 g serka mascarpone
  • 125 g gęstego jogurtu greckiego
  • 1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • 100 g cukru pudru
  • 100 g białej czekolady
  • 2 łyżki mleka
  • 1½ łyżki żelatyny spożywczej

Dodatkowo:
  • wiórki kokosowe do posypania serniczków
  • 125 g świeżych malin
  • 6 kulek Raffaello (do ozdoby)

Do przygotowania mini serniczków, niezbędna nam będzie silikonowa forma, która najczęściej występuje pod nazwą: ''forma Classic Cylindro" - a jej podgląd wraz z wymiarami zamieszczam tutaj.

Zaczynamy od przygotowania kruchych ciasteczek, na podstawy naszych serniczków. 
Do miski przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia. Dodać pozostałe składniki, zagnieść na gładkie ciasto, owinąć folią spożywczą i wstawić na co najmniej 1 godzinę do lodówki.
Po tym czasie ciasto wyjąć, włożyć pomiędzy dwa arkusze folii spożywczej i rozwałkować na placek o grubości około 4 mm. Za pomocą foremki lub szklanki, wyciąć 8 okrągłych ciasteczek o średnicy 6 cm (czyli takiej samej, jak średnica otworów w foremce silikonowej) (fot.1). Następnie ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia z zachowaniem odstępów. Ponakłuwać widelcem, żeby ciasteczka nie wybrzuszyły się podczas pieczenia (fot.2). Piec w temp. 170ºC przez około 20 minut (nie muszą być rumiane). Po upieczeniu odłożyć na kratkę do wystygnięcia (fot.3).

Serek mascarpone przełożyć do miski, dodać cukier puder i ubijać całość na puszystą masę przez około 2 minuty, do podwojenia objętości. Dodać jogurt grecki oraz dokładnie rozmieszane w puszce mleko kokosowe. Krótko zmiksować do połączenia składników.
Białą czekoladę rozpuścić razem z 2 łyżkami mleka, w kąpieli wodnej (fot.4). Następnie czekoladę zdjąć z ognia i dodawać do niej stopniowo (po 1 łyżce) przygotowany wcześniej krem z serka mascarpone, za każdym razem mieszając całość łyżeczką (tak dodać około 4-5 łyżek kremu) (fot.5). Tak przygotowaną czekoladę, przelać do reszty kokosowego kremu. Krótko zmiksować na niskich obrotach miksera.
Żelatynę namoczyć przez 5 minut w 2 łyżkach ciepłej wody. Następnie dodać 30 ml gorącej wody i mieszać do momentu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści.
Do żelatyny dodawać po łyżce kokosowego kremu (w sumie około 4-5 łyżek) (fot.6) za każdym razem mieszając dokładnie łyżeczką. Następnie połączyć z resztą kremu (fot.7).

Formę silikonową ustawić na sztywnej podstawce, np. na desce do krojenia, żeby później łatwiej ją było transportować. Każdy z otworów wypełnić wcześniej przygotowanym kremem kokosowym (fot.8). Następnie w środek każdego serniczka wcisnąć jedną malinę, otworem po szypułce do góry (fot.9)
Na koniec, na każdym serniczku umieścić kruche ciasteczko (do góry nogami) upieczone na początku (fot.10).

Tak przygotowane deserki kokosowe wstawić na około 3 godziny do zamrażalnika.
 
Po tym czasie całość wyjąć i zamrożone serniczki wypchnąć z formy. Powinny wychodzić bez problemu (fot.11). Ciastka ustawić na kratce i wstawić - tym razem do lodówki - na całą noc.

Na drugi dzień każdy serniczek dokładnie obsypać (na wierzchu i po bokach) wiórkami kokosowymi (fot.12) i ozdobić malinami oraz kulkami Raffaello. Smacznego :)


Inspiracja wyglądu: thebakery2go.de / Przepis: własny

Mini serniczki Raffaello z malinami