• Home
  • Kategorie
    • Ciasta
      • Babki i ciasta ucierane
      • Ciasta bez pieczenia
      • Ciasta drożdżowe
      • Ciasta z kremem
      • Ciasta z owocami
      • Rolady
      • Serniki
      • Szarlotki
      • Tarty
      • Torty
    • Ciasteczka
      • Ciastka i ciasteczka
      • Muffinki i babeczki
    • Wypieki wytrawne
      • Wypieki na słono
      • Pieczywo
    • Wypieki świąteczne
      • Boże Narodzenie
      • Halloween
      • Walentynki
      • Wielkanoc
    • Pralinki
  • Przeliczniki
    • Produkty sypkie
    • Produkty płynne
    • Pozostałe
  • Spis treści
  • Kontakt

Świat Ciasta

facebook instagram twitter pinterest flickr
Ten sernik to prawdziwa uczta dla miłośników zimowych, korzennych smaków. Kremowa masa serowa na spodzie z ciasteczek korzennych zachwyca delikatnością i aksamitną strukturą, a dodatek białej czekolady i wanilii nadaje jej wyjątkowej łagodności. Całość idealnie współgra z wyrazistymi dodatkami, które czynią ten deser naprawdę wyjątkowym.

Na wierzchu pojawia się puszysty mus piernikowy – lekki, aromatyczny i pełen świątecznych przypraw, który pięknie kontrastuje z intensywną, lekko kwaskową konfiturą z żurawiny z nutą pomarańczy i miodu. To właśnie to połączenie słodyczy, korzennego aromatu i owocowej świeżości sprawia, że każdy kęs jest perfekcyjnie zbalansowany.

Przepis na to wyjątkowe ciasto, znalazłam na TikToku, na profilu howalicecooks, i od razu wiedziałam, że muszę go wypróbować. Efekt przerósł oczekiwania – to sernik, który nie tylko pięknie wygląda, ale też smakuje jak deser z najlepszej cukierni. Idealny na święta, zimowe spotkania lub wtedy, gdy masz ochotę na coś naprawdę wyjątkowego.


Składniki na spód ciasteczkowy:

  • 200 g ciastek korzennych
  • 75 g masła (roztopionego)

Masa serowa:

  • 650 g twarogu sernikowego (w temp. pokojowej)
  • 250 g mascarpone (w temp. pokojowej)
  • 3 jajka
  • 200 g białej czekolady
  • 200 ml śmietanki 30% (w temp. pokojowej)
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Konfitura z żurawiny:

  • 200 g świeżej żurawiny
  • 3 łyżki soku z pomarańczy
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • 90 g miodu

Mus piernikowy:

  • 250 ml śmietanki 30%
  • 200 ml śmietanki 36% (schłodzonej)
  • 80 ml śmietanki 30% (schłodzonej)
  • 200 g białej czekolady
  • 2½ łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
Dodatkowo (do ozdoby):

  • kilka pokruszonych ciasteczek korzennych
  • ozdoby czekoladowe
  • świeża żurawina
Ciasteczka zblendować a następnie dodać roztopione masło. Ponownie zmiksować do uzyskania jednolitej masy. Przygotować tortownicę o średnicy 26 cm. Wyłożyć ją papierem do pieczenia. Następnie przełożyć masę ciasteczkową na dno formy, dokładnie docisnąć i wyrównać, np. przy pomocy dna szklanki. Podpiec w piekarniku nagrzanym do 170°C przez około 7 minut, a następnie odstawić do całkowitego wystudzenia.

Białą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i pozostawić do przestudzenia — powinna być płynna, ale nie gorąca. Piekarnik nagrzać do 170°C. Do dużej miski przełożyć twaróg sernikowy, mascarpone, śmietankę, skrobię oraz wanilię i krótko wymieszać, tylko do połączenia składników. Następnie dodawać jajka po jednym, za każdym razem delikatnie i krótko mieszając masę. Na końcu dodać wystudzoną, roztopioną białą czekoladę i połączyć całość, unikając nadmiernego napowietrzenia.

Gotową masę sernikową przelać na przygotowany spód i wstawić do piekarnika. Piec przez 15 minut w temperaturze 170°C, następnie zmniejszyć temperaturę do 120°C i piec kolejne 60 minut. Po zakończeniu pieczenia uchylić drzwiczki piekarnika i pozostawić sernik do stopniowego wystudzenia przez około 30 minut, po czym wyjąć go na blat. Po tym czasie sernik wstawić do lodówki na całą noc.

W celu przygotowania warstwy żurawinowej - umieścić w garnku żurawinę, sok i skórkę z pomarańczy oraz miód, a następnie gotować przez około 15–20 minut, aż żurawina zacznie się rozpadać, a masa lekko zgęstnieje. Gotową masę odstawić do wystudzenia.

Żelatynę zalać zimną wodą i pozostawić na około 10 minut do napęcznienia. 
250 ml śmietanki 30% podgrzać w garnku razem z przyprawą do piernika - powinna być bardzo gorąca, lecz nie doprowadzona do wrzenia. Do miski włożyć połamaną białą czekoladę oraz napęczniałą żelatynę, zalać gorącą śmietanką i odstawić na 2 minuty, po czym dokładnie wymieszać do uzyskania gładkiej konsystencji.

200 ml śmietanki 36% i 80 ml śmietanki 30%, lekko ubić, uważając, aby nie była sztywna. 
Do musu piernikowego dodać dwie łyżki ubitej śmietanki i delikatnie wymieszać a następnie dodać pozostałą śmietankę i połączyć całość (najlepiej za pomocą rózgi do ubijania). Wstawić do lodówki na 30-40 minut, żeby lekko stężała. Podczas tężenia należy przemieszać mus co 10 minut.

Wystudzony sernik posmarować konfiturą żurawinową, pozostawiając około 1 cm wolnego brzegu przy rancie formy, po czym wylać na wierzch mus piernikowy. Całość schłodzić w lodówce przez kilka godzin, do momentu całkowitego stężenia.

Opcjonalnie wierch można udekorować pokruszonymi ciasteczkami korzennymi, ozdobami czekoladowymi i żurawiną.


Źródło (z niewielkimi zmianami): howalicecooks

  drukuj przepis
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarzy
Te babeczki to połączenie klasycznych smaków w wyjątkowo deserowej odsłonie. Kruche, maślane ciasto stanowi idealną bazę dla delikatnie karmelizowanych jabłek, które nadają całości lekko owocowej świeżości. Ich naturalna kwaskowość doskonale równoważy słodycz kremu, tworząc harmonijną i bardzo przyjemną kompozycję.
 Na wierzchu znajduje się aksamitny krem z białej czekolady, śmietanki i mascarpone – puszysty, delikatny i rozpływający się w ustach. To właśnie on nadaje babeczkom elegancki charakter i sprawia, że deser wygląda i smakuje jak z dobrej cukierni. Idealne na rodzinne spotkania, święta lub wtedy, gdy masz ochotę na coś naprawdę wyjątkowego do kawy.

Z podanych składników wychodzi 12 babeczek.


Składniki na kruche ciasto:

  • 250 g mąki
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 120 g masła (schłodzonego)
  • szczypta soli

Nadzienie:

  • 4 jabłka (np. Reneta)
  • 2-3 łyżki cukru

Krem z białą czekoladą:

  • 200 ml śmietanki kremówki 30%
  • 200 g serka mascarpone
  • 150 g białej czekolady

Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w drobną kostkę. Przełożyć do rondla z grubym dnem, dodać cukier i smażyć do momentu, aż jabłka zaczną się rozpadać. Podczas smażenia można dodać odrobinę wody, żeby jabłka się nie przypaliły. Odstawić do przestudzenia.

Mąkę razem z cukrem pudrem - przesiać na stolnicę. Dodać żółtka, sól oraz pokrojone w kostkę, schłodzone masło. Całość siekać nożem, aż powstaną drobne okruchy, a później szybko wyrabiać już całość dłońmi. 
Ważne, aby wyrabianie trwało jak najkrócej (tylko do połączenia składników), żeby tłuszcz za bardzo nie ogrzał się od temperatury otoczenia lub ciepła dłoni. Jeżeli tak się stanie, da to efekt „zaciągnięcia” kruchego ciasta, które skurczy się lub zdeformuje w trakcie wypiekania, a po wystudzeniu będzie twarde.
Uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 1 godzinę.

Formę na 12 muffinek posmarować wewnątrz wgłębień, cienką warstwą masła (najlepiej za pomocą pędzelka).
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C (grzanie góra-dół).
Ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na cienki placek o grubości około 3-4 mm. Teraz najlepiej powycinać szklanką lub inną okrągłą foremką - placki z ciasta i wylepić nimi wgłębienia foremki. Ciasto ponakłuwać. 
Tak przygotowane tartaletki piec przez około 15 minut, do momentu aż się ładnie zarumienią.
Po tym czasie wyjąć formę, wypełnić babeczki jabłkami i ponownie wstawić do piekarnika i piec jeszcze przez 7 minut.
Wyjąć i odstawić do całkowitego wystudzenia.

200 ml śmietany i 150 g białej czekolady rozpuścić razem w kąpieli wodnej, aż powstanie jednolita, gładka masa. Odstawić do całkowitego wystudzenia a następnie wstawić jeszcze na 2 godziny do lodówki.
Po tym czasie w misce umieścić 200 g serka mascarpone i roztopioną czekoladę ze śmietaną. Miksować razem, aż powstanie puszysty, gęsty krem (przez około 3 minuty).
Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką do dekoracji i ozdobić babeczki.


  drukuj przepis
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarzy
Ta strucla, to doskonały przykład na to, jak z prostych składników stworzyć deser o wyjątkowej strukturze i smaku. Cienkie, niemal papierowe ciasto filo po upieczeniu staje się cudownie kruche i złociste, kontrastując z miękkim, kremowym wnętrzem z twarogu. Serowa masa jest gładka, delikatnie waniliowa i subtelnie słodka, a dodatek budyniu sprawia, że zachowuje idealną konsystencję po upieczeniu.
Każdy kęs łączy w sobie chrupkość warstw filo i aksamitność nadzienia, które doskonale komponuje się z rodzynkami. Całość wieńczy jedynie lekka warstwa cukru pudru, bez ciężkich polew czy dodatków,  dzięki czemu deser pozostaje elegancki, lekki w formie i bardzo uniwersalny.
To idealna propozycja na rodzinne spotkania, świąteczny stół lub jako słodki dodatek do popołudniowej kawy. Prosta w składzie, a jednocześnie efektowna - dokładnie taka, jaką lubimy najbardziej.


Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta filo
  • 600 g białego twarogu półtłustego
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 4 żółtka
  • 3 łyżki budyniu waniliowego (proszku)
  • ½ szklanki rodzynek (opcjonalnie)
  • 100 g masła
Dodatkowo:

  • cukier puder (do posypania)


Rodzynki zalać wrzątkiem i odstawić do napęcznienia na około 1 godzinę. Po tym czasie rodzynki odcedzić i odstawić do całkowitego wystygnięcia.

Ser zmielić trzykrotnie, następnie dodać żółtka, proszek budyniowy, cukier puder oraz ekstrakt waniliowy. Całość dokładnie wymieszać do uzyskania jednolitej masy. Na koniec delikatnie wmieszać rodzynki. 

Masło rozpuścić i lekko przestudzić. Ciasto filo rozpakować. Pierwszy płat ciasta cienko posmarować roztopionym masłem przy pomocy pędzelka, przykryć kolejnym płatem i ponownie posmarować. Czynność powtarzać aż do wykorzystania wszystkich płatów. Na przygotowanym cieście, wzdłuż dłuższego boku, równomiernie rozłożyć masę serową, a następnie zwinąć jak roladę. Ciasto ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i posmarować pozostałym roztopionym masłem. 

Piec przez około 30 minut w temperaturze 180°C (grzanie góra-dół). 

Po wystudzeniu oprószyć cukrem pudrem.

  drukuj przepis
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarzy
W tym roku do mojej kolekcji piernikowych konstrukcji dołączył zupełnie nowy projekt - świąteczna latarnia morska z piernika. To nie jest klasyczna dekoracja, lecz pełnowymiarowa, przestrzenna budowla, która po złożeniu osiąga aż 45 cm wysokości i przyciąga wzrok od pierwszego spojrzenia. 

Latarnia składa się z trzech wyraźnie zarysowanych modułów. Solidna podstawa nadaje konstrukcji stabilność i proporcje. Nad nią wznosi się galeria z balkonem, otoczona misternymi barierkami wykonanymi z lukru, które dodają całości lekkości i elegancji. Najbardziej spektakularnym elementem jest jednak górna część latarni - przeszklony moduł z izomaltu cukierniczego, przez który widać delikatne światło, imitujące prawdziwe światło nawigacyjne. 

Tego typu konstrukcja wymagała czegoś więcej niż standardowego piernika. Przy takiej wysokości i formie kluczowe stało się stworzenie idealnego ciasta konstrukcyjnego - takiego, które po upieczeniu będzie sztywne, stabilne i utrzyma całą budowlę bez najmniejszych odkształceń. I właśnie tutaj wydarzyło się coś wyjątkowego: udało mi się znaleźć najlepszą formułę do piernikowych konstrukcji. Przepis nie zawiera żadnych spulchniaczy - ani proszku do pieczenia, ani sody - dzięki czemu elementy po wypieczeniu są maksymalnie płaskie, równe i doskonałe do składania jak architektoniczne puzzle. 

To projekt, który łączy cukiernictwo, precyzję i pasję do tworzenia - a przede wszystkim pokazuje, że piernik może być nie tylko wypiekiem, ale również formą świątecznej sztuki.


Składniki na masę piernikową:

  • 125 g masła
  • 180 g miodu
  • 200 g brązowego cukru
  • 2 łyżki przyprawy piernikowej
  • 2 łyżki kakao
  • 2 jajka
  • 700 g mąki

Lukier do sklejania elementów:

  • 1 białko
  • 200 g cukru pudru
  • 6-7 kropli soku z cytryny

Lukier do dekoracji:

  • 1 białko
  • 150 g cukru pudru
  • 6-7 kropli soku z cytryny
Dodatkowo:

  • czerwony barwnik spożywczy
  • 2 szklanki izomaltu cukierniczego (do wypełnienia okienek)

W niewielkim rondelku roztopić masło, miód i brązowy cukier. Ostudzić. Mąkę przesiać razem z przyprawą piernikową i kakao. 
Za pomocą miksera połączyć roztopioną mieszankę miodową z 2 jajkami, a następnie powoli dodawać mąkę. Ugniatać ręcznie lub za pomocą silnego miksera, aż powstanie gładkie ciasto. 

Wydrukować szablony z elementami latarni na sztywnym papierze (do pobrania tutaj  ).

Z gotowego ciasta, odrywać po kawałku, rozwałkować na placek o grubości 4 mm - i wycinać po kolei wszystkie elementy latarni.

Piec w temperaturze 150°C przez około 20 minut. Odstawić do wystudzenia.

Teraz czas przygotować lukier do zdobień. Cukier puder dokładnie przesiać. Dodać białko i 6-7 kropli soku z cytryny. Ucierać mikserem ręcznym przez 10 minut na niskich obrotach. Nie należy skracać czasu ucierania! Lukier musi być gładki, lśniący i nie napowietrzony bąbelkami powietrza. 
Konsystencję lukru można zmieniać w zależności od potrzeb. Można  zagęścić go, dodając cukier puder lub rozrzedzić, dodając sok z cytryny lub wodę (po kropelce).

Zaczynamy od przygotowania przeszklonych elementów latarni w galerii (tej tuż pod górnym daszkiem). Na dużej desce ułożyć papier do pieczenia, a na nim 8 małych elementów (tak jak na fot. 4). Te małe elementy mają wymiar 25x20 mm - a za pomocą lukru musimy je powiększyć wzwyż do rozmiaru 25x50 mm i stworzyć im ramy okienne. W tym celu nakładamy kilka warstw lukru (po każdej odczekać do wyschnięcia), aż uzyskamy grubość taką samą, jaką mają pierniczki. Odstawić do całkowitego wyschnięcia lukru.

W małej miseczce wymieszać część lukru z czerwonym barwnikiem spożywczym. Gotowy lukier przełożyć do rękawa cukierniczego lub foliowego woreczka, odciąć róg, robiąc bardzo małą dziurkę.
Wydrukowaną 5 stronę szablonu ułożyć na desce, przykryć warstwą papieru do pieczenia i za pomocą lukru stworzyć przęsła barierki do galerii latarni morskiej (fot. 6).

Stworzone okienka i barierki zostawić do wyschnięcia najlepiej na całą noc.

Resztę niewykorzystanego lukru zostawić w szczelnie zawiązanych rękawach cukierniczych i wstawić do lodówki.

Na drugi dzień przygotować izomalt cukierniczy do wypełnienia okienek. W tym celu potrzebne nam będą: łyżka ze stali nierdzewnej, mały rondelek ze stali nierdzewnej i termometr cukierniczy. Izomalt wsypać do rondelka i gotować na średnim natężeniu (najlepiej na kuchence indukcyjnej) do temperatury 167°C. Nie należy przekraczać wskazanej temperatury, ponieważ wtedy izomalt zżółknie.
Jeżeli ktoś nie ma doświadczenia z gotowaniem izomaltu, bardzo ważne jest żeby założyć rękawiczki, które można szybko zdjąć w razie gdyby izomalt prysnął. 

Wszystkie elementy, które muszą posiadać "szybki" muszą być ułożone na papierze do pieczenia.
Teraz wrzącym izomaltem, należy wypełnić wszystkie "przeszklone" elementy - czyli pierniczki z ramami z lukru oraz elementy z okienkami w podstawie latarni. Odstawić wszystko do całkowitego zastygnięcia (na około 2 godz.)

Po tym czasie wyjąć lukier z lodówki i dekorować wszystkie elementy latarni według uznania. 

Teraz czas przygotować lukier do łączenia elementów. Cukier puder dokładnie przesiać. Dodać białko i 6-7 kropli soku z cytryny. Ucierać mikserem ręcznym przez 10 minut na niskich obrotach. 
Za pomocą przygotowanego lukru, sklejamy po kolei:

  1. Podstawę latarni (fot.1)
  2. Przybudówkę latarni (fot.2)
  3. Zabudowę galerii (fot.3)
  4. Przeszklone elementy latarni (fot.5)
  5. Barierki z lukru na balkonie galerii (fot.7) - tutaj najlepiej wykorzystać resztę czerwonego lukru.
  6. Odstawiamy złożone elementy do całkowitego zastygnięcia lukru mocującego.

Na koniec (również za pomocą lukru) łączymy wszystko ze sobą:

  1. Podstawę latarni przyklejamy lukrem do podstawy (ja do tego celu wykorzystałam kamienną deskę do serwowania 25x25 cm) (fot.8). 
  2. Doklejamy dolną  przybudówkę (fot.9)
  3. Przyklejamy balkon galerii (fot.10) Uwaga! Jeżeli planujemy zamontować oświetlenie w latarni, to najlepiej zacząć przeciąganie kabla od lampek led w tym momencie.
  4. Przyklejamy zabudowę galerii (fot.11)
  5. Kończymy montując daszek galerii, przeszklone elementy oraz daszek latarni (fot.12)
  drukuj przepis
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarzy
Spitzbüben to jedne z najbardziej charakterystycznych ciasteczek bożonarodzeniowych pochodzących z regionów alpejskich — przede wszystkim ze Szwajcarii, Austrii oraz południowych Niemiec. Ich nazwa w dosłownym tłumaczeniu oznacza „łobuziaki”, choć w rzeczywistości są to wyjątkowo eleganckie, delikatne i aromatyczne wypieki, bez których trudno wyobrazić sobie świąteczny stół w tamtych stronach.
Moja wersja tych ciasteczek, ma kwadratowy kształt i charakterystyczne okienko wycięte w górnej części, przez które widać intensywnie czerwony dżem — najczęściej z dzikiej róży, malin lub porzeczek. Dodatek zmielonych orzechów laskowych sprawia, że ciasto jest niezwykle aromatyczne, lekko piaskowe i ma głęboki, świąteczny smak, który idealnie komponuje się z owocową kwaskowatością nadzienia.
Przełożone dżemem i delikatnie oprószone cukrem pudrem Spitzbüben, nie tylko pięknie wyglądają, ale również doskonale się przechowują, dzięki czemu są idealnym wyborem do świątecznych puszek, prezentów i domowych zapasów na czas Bożego Narodzenia. To ciasteczka, które łączą tradycję, elegancję i prawdziwie zimowy charakter.
Z podanych składników uzyskamy około 40 szt. ciasteczek.


Składniki na kruche ciasto:

  • 420 g mąki
  • 210 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 250 g zimnego masła
  • 1 duże jajko
  • 140 g zmielonych orzechów laskowych

Dodatkowo:

  • 1 słoiczek dżemu (np. z dzikiej róży)
  • cukier puder (do posypania)


Wszystkie składniki na kruche ciasto zagnieść, aż powstanie jednolite i gładkie ciasto, następnie zawinąć je w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez jedną do dwóch godzin. 
W tym czasie rozgrzać piekarnik do 170°C, ustawiając grzanie góra–dół. Największą blachę wyłożyć papierem do pieczenia. 
Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 2–3 mm, a następnie wycinać ciasteczka o wymiarach 4x4 cm, pamiętając, że na jedno gotowe podwójne ciasteczko potrzebne są dwa kwadraty. W co drugim ciasteczku wyciąć środek przy pomocy małej foremki, na przykład w kształcie kwiatka. 

Przygotowane ciasteczka ułożyć na blasze i piec przez około 8-10 minut, po czym wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego ostygnięcia. Ciasteczka z otworem posypać cukrem pudrem, oprószając je w całości lub tylko do połowy, osłaniając drugą część kawałkiem papieru. Na pełnych ciasteczkach,  rozłożyć na całej powierzchni niewielką ilość dżemu, następnie przykryć je ciasteczkami posypanymi cukrem pudrem i delikatnie docisnąć. 

Gotowe ciasteczka przechowywać w metalowej puszcze. Przechowywane w suchym, ciemnym i chłodnym miejscu zachowają świeżość nawet przez dwa tygodnie.


Źródło: alexandraseidelpyl


  drukuj przepis
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarzy
Starsze posty

O mnie

Autorka bloga - mapik27
Mam na imię Magda i uwielbiam piec ciasta. Przepisami umieszczonymi na tym blogu,
chce was zarazić swoją pasją :)

Obserwuj mnie

Popularne posty

  • Choinki na patyku z kremem czekoladowym
  • Sernik z białą czekoladą i malinami
  • Sernik z Białymi Michałkami
  • Banoffee z musem bananowym
  • Tort makowy z pomarańczami

Kategorie

Babki i inne ciasta ucierane Boże Narodzenie Ciasta bez pieczenia Ciasta drożdżowe Ciasta z kremem Ciasta z owocami Ciastka i ciasteczka Halloween Muffinki i babeczki Na słono Pieczywo Pralinki Rolady Serniki Szarlotki Tarty Torty Walentynki Wielkanoc

Lista moich blogów

  • Świat Ciasta
  • Świat Domowej Kuchni
  • Prywatne Podróże

Wybierz składnik

Ananasy Banany Brzoskwinie
Gruszki Jabłka Jagody
Jeżyny Kokos Maliny
Morele Pomarańcze Rabarbar
Truskawki Wiśnie Żurawina

Food Portale

Smaker.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
FlyB - Kulinaria

Created with by BeautyTemplates